Witam! Mało z Was wie, że zawsze chciałam mieć siostrę, wspaniałą, młodszą, a nie, tego starego, wielkiego, gbura, którego nazywam moim bratem.. :S Także trochę zmyśliłam Natalkę, ale nie gniewajcie się.. Więc dziś o północy poszłam z Natalią do Profesora Bookworma. Powiedział, że w jego Jaskini jest badzo gorąco, i poprosił, żebyśmy przyniosły mu picie z automatu w Dżungli. Szybko tam poszłyśmy, i zaniosłyśmy napój energetyczny. Ja pierwsza, zobaczyłam wielkiego robota, mutanta, i przeraziłam się! A właściwie, chciałam wam z Wymyśloną Natalką pokazać slajdzik, który oprowadzi was krok, po kroku. :)SN

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz